Co kryją Lipce Reymontowskie?

| | 0 Comments| 18:00|
Categories:

Do tej wsi w powiecie skierniewickim wybrałem się w celu odwiedzenia Muzeum Czynu Zbrojnego. Niestety Muzeum było zamknięte. Jednak udało mi się skontaktować z właścicielami muzeum. Istnieje możliwość zwiedzania po wcześniejszym umówieniu się. Dlatego jeszcze tam wrócę i opiszę dla Was to muzeum. Fani historii motoryzacji znajdą w Lipcach również inne miejsca z zabytkowymi pojazdami użytkowymi.

Muzeum Czynu Zbrojnego

Jak sama nazwa wskazuje można tam zobaczyć pojazdy i wyposażenie wojskowe. Oto co można zobaczyć przez ogrodzenie. Widać radziecki myśliwiec odrzutowy MiG-15 lub polską wersję licencyjną.

Można tam również zobaczyć 2 czołgi oraz armaty przeciwlotnicze.

Jeśli chodzi o pojazdy kołowe, to na placu stoi radziecki samochód rozpoznawczy BRDM-2. W garażach prawdopodobnie ukrywa się też ciężarówka GMC.

OSP w Lipcach Reymontowskich

Niewiele dalej, po tej samej stronie drogi, znajduje się remiza OSP, obok której stoją dwa Stary. Jeden to Star 200 wyposażony w skrzynię ładunkową, a drugi to Star 266. Obydwa są wyposażone w pługi.

Muzeum Regionalne im. Władysława St. Reymonta

Ostatnim miejscem gdzie spotkałem użytkowego klasyka, było właśnie tamtejsze muzeum regionalne. Pośród budynków ze strojami ludowymi, pamiątkami po Reymoncie, krosnami i wieloma przedmiotami codziennego użytku, w jednym z garaży ukrywa się Żuk. Pojazd jest opisany jako „Samochód pożarniczy Żuk A 156B”. Obok niego w gablocie znajduje się model, najprawdopodobniej Jelcza 003.

Podsumowanie

Jak widać, warto wybrać się do Lipiec Reymontowski na rodzinną wycieczkę. Fani klasyków będą mogli obejrzeć kilka pojazdów, natomiast pozostali członkowie rodziny na pewno znajda coś dla siebie w Muzeum Regionalnym lub Galeria Staroci i Pamiątek Regionalnych. W tym ostatnim miejscu nie byłem, więc nie mam stamtąd żadnych zdjęć.

PS

Pamiętajcie, aby na kilka dni przez przyjazdem zadzwonić w sprawie możliwości zwiedzania Muzeum Czynu Zbrojnego. Numer telefonu komórkowego na pewno łatwo znajdziecie w internecie. Jeśli się komuś nie uda, to zapraszam do kontaktu ze mną np. na Facebooku.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *